4 - Poletko Pana Boga-

Travel |

„4 — Poletko Pana Boga
— Nie wiem, kiedy Will wróci. Może dziś wcale nie przyjdzie. To mu się czasem zdarza.
— Wytrzeźwieje, jak do nas przyjedzie i pokopie parą dni. Zresztą ojciec będzie pilnował, żeby nie pił.
Nagle wszyscy troje obrócili się nadstawiając ucha. Na frontowym ganku rozległ się jakiś szmer, a potem łomotanie do drzwi.
— To on — powiedziała Rozamunda. — Jeszcze pijany. Od razu mogę poznać.
Siedzieli w oczekiwaniu, a tymczasem Will przeszedł przez sień i stanął w progu.
— No, jak pragnę Boga! — powiedział. — Znowu przyjechałaś
Wpatrywał się chwilę w Miłą Jill, po czym ruszył ku niej pomagając sobie wyciągniętymi rękami. Potknął się i zatoczył na ścianę.
— Will! — zawołała Rozamunda.
—I stary Pluto też jest! Co tam słychać w Marion Pluto wstał chcąc uścisnąć mu rękę, ale Will zatoczył się na drugą stronę pokoju.
Siadł w kącie pod ścianą i oparł głowę na rękach. Nie poruszał się tak długo, iż myśleli, że zasnął. Już mieli wyjść na palcach i dotarli do drzwi, kiedy Will podniósł głowę i odwołał ich z powrotem.
— Znowu chcieliście mi się wymknąć, co Chodźcie no tu wszyscy i siadajcie przy mnie.
Rozamunda uczyniła bezradny gest i ze znużeniem opadła na łóżko. Pluto i Jill roześmieli się do Willa i usiedli.“(12)

<<<< Nizam nie znosi muzyki | - Maksymowicz-Mocowała się niezdarnie >>>>